Patron Szkoły Podstawowej

  • Autor: Anna
  • 2016-08-02 13:53:07
  • Szkoła podstawowa,

PATRONEM SAMORZĄDOWEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ W GNIEWINIE JEST GABRIEL NARUTOWICZ

 

słowa: Wioletta Majer-Szreder

muzyka: Beata Stefaniszyn

Hymn szkoły podstawowej

 

W EUROPIE BUDOWNICZY ELEKTROWNI

SZWAJCARSKĄ PORZUCIŁ ZIEMIĘ,

BY DLA OJCZYZNY WOLNEJ

PRACY DŹWIGNĄĆ BRZEMIĘ

 

I CHOĆ DROGA PREZYDENTA

STRZAŁEM PRZECIĘTA TRAGICZNIE

TO CZAS PAMIĘTA

DLA POKOLOLEŃ ZASŁUGI LICZNE

 

A KIEDY PRZY TABLICY ŻYCIA

LOS POSTAWI NAS

NIECHAJ DROGĘ NAM WYTYCZA

POSTAWA NARUTOWICZA

 

NARUTOWICZU PIERWSZY PREZYDENCIE

PATRONIE NASZ

ENERGIĄ SERC STRUMIENIA

WYZWALASZ MARZENIA

NARUTOWICZU PIERWSZY PREZYDENCIE

PATRONIE NASZ

SZKOŁA W GNIEWINIE TWOIM IMIENIEM ZASŁYNIE

Sylwetka patrona szkoły.

Urodził się 17 III 1865 r w Teleszach na Żmudzi, w polskiej rodzinie szlacheckiej o tradycjach powstańczych. Dzieciństwo spędził w rodzinnej wsi Brewiki. Ukończył gimnazjum w Libawie (1883r.), a potem wstąpił na wydział filozoficzno-matematyczny uniwersytetu w Petersburgu. Podczas studiów zachorował i wiosną 1886r. wyjechał na kurację do Szwajcarii. Powróciwszy do zdrowia, kontynuuje studia na politechnice w Zurichu, które kończy w 1891 r. W r.1895 uzyskał obywatelstwo szwajcarskie i zajął się inżynierią wodną. Zasłynął jako czołowy konstruktor elektrowni wodnych w Szwajcarii, Francji, Włoszech, Hiszpanii. W 1908 zostaje profesorem politechniki w Zurichu.

W roku 1920 powraca do kraju i obejmuje stanowisko ministra robót publicznych. Prowadzi na wielką skalę dzieło odbudowy zniszczonego kraju. W maju 1922r. zostaje ministrem spraw zagranicznych.

9 grudnia 1922r. zostaje wybrany na pierwszego prezydenta Rzeczpospolitej. Wydawało się, że ów szlachetny, życzliwy ludziom i stroniący od waśni i intryg politycznych człowiek, może stać się prawdziwym mężem opatrznościowym dla nowego państwa, niestety - 16 XII  1922r., w pierwszym dniu urzędowania, zostaje zamordowany przez fanatyka podczas otwarcia dorocznej wystawy w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie.

Myśli

Myśli wybrała mgr Wiesława Turowska z książki J.Pajewskiej, W Łazugi pt. "Gabriel Narutowicz"

Wspomnienia

        Ojczyzna dała mu zdolności, dała mu pobyt w Szwajcarii nauczyła go pracować intensywnie, wydajnie. Zdobył poważne stanowisko w świecie, zdobył pokaźny majątek, cieszył się powszechnym uznaniem, szacunkiem i sympatią. Zawsze czuł się POlakiem. Przyjacielem z Polski odwiedzali go w jego pięknej willi na Dolderze, mieli zawsze wrażenie, że myśli Narutowicz nie kieruje się ku szczytom Alp, lecz krąży nad Niemnem. Zrośnięty głęboko ze Szwajcarią, jej kulturą, jej obyczajmi, tęsknił nieustannie za Polską, za Litwą, za Zmudzią (...)

Refleksje

        Trudno snuć refleksje, jak potoczyłyby się dzieje, gdyby Gabriel Narutowicz mógł czas dłuższy wpływać ze swego wysokiego urzędu na bieg spraw w Polsce. Na pewno inaczej. Ale jak?

Człowiek

         Miał bronić zwyczaj ludzi, także wtedy, gdy stawiano im zarzuty słuszne. Zwierzył się kiedyś Piłsudskiemu, że nabył tego zwyczju na Zachodzie, gdyż "przeszedł przez tyle upokorzeń z powodu krytyk i lekceważących ocen nasze narodowości, że się po prostu wdrożył do natychmiastowej obrony przed modą poniewierania wszystkiego, co polskie". Obrońca Polaków przed Atakami obcych został obrońcą każdego człowieka.

 

Tablica pamiątkowa

Autorem projektu tablicy pamiątkowej jest panZiemowit Łozowicki.


Tablicę upamiętniającą postać patrona szkoły ufundowała

Elektrownia Wodna Żarnowiec.